Mieszkania do wynajecia w Warszawie

Mieszkania do wynajecia w Warszawie

Mieszkanie pod wynajem potrzebne od zaraz! Jestem w dość pilnej potrzebie, muszę się w ciągu dwóch tygodni wprowadzić do Warszawy a nie mam jeszcze gdzie mieszkać nawet. Jak szukać? Polecacie biura pośrednictwa, jakieś lokalne strony z ogłoszeniami? Będę wdzięczna za wszelką pomoc.

Kitas

Posty: 2

 
Rynek wynajmu na całe szczęście mocno się przez ostatnie lata rozwinął. Nie trzeba być zdanym tylko na kupno mieszkania a co za tym idzie kosztowny kredyt. Człowiek ma jakąś alternatywę jeśli nie uśmiecha mu się zadłużanie w banku.

researcher

Posty: 20

 
Nie ma co brać mieszkania na szybko, pośpiech jest złym doradcą. Lepiej nawet i kilka miesięcy szukać lokalu ale znaleźć coś sprawdzonego. Bo potem ewentualna przeprowadzka jeśli coś pójdzie źle będzie o wiele trudniejsza.

NHL-USA

Posty: 37

 
W Warszawie wynajem potrafi trochę kosztować, ale też zarobki są inne. Pamiętam jak mieszkałem w Białymstoku, że tam płaciłem coś 1200 za mieszkanie już ze wszystkim. A teraz w Warszawie 1500 samego czynszu plus media. Różnica spora.

Gosienka54

Posty: 9

 
Sprawnie poszło znalezienie mieszkania przez stronę supermieszkanie24.pl. Szukałem od początku wakacji jakoś i generalnie biegałem od biura do biura bez skutku. Dopiero tutaj można było ze 3-4 sensowne propozycje znaleźć w moim przedziale cenowym. Jedynie biuro które tak naprawdę dawało mi jakiś wybór. Wzięliśmy z żoną dwa pokoje koło metra Marymont i póki co – odpukać! - mieszka się super. Czysto, cicho, pierwsze rachunki za media wyszły lepiej niż szacowałem.

korasek

Posty: 18

 
Z pośrednikami jest ten problem, że muszą na czymś zarabiać, więc biorą prowizję. Trzeba sobie przekalkulować co Ci się bardziej opłaca. Ja tam do prowizji nic nie mam, rozumiem, że robią swoją robotę, więc chcą zarobić, ale ważne żeby było z góry wiadomo ile taka obsługa kosztuje.

Marioleczka

Posty: 12

 
Dla mnie najważniejsza jest lokalizacja jeśli chodzi o mieszkanie. Czy będę miała blisko do pracy, czy okna będą wychodziły na cichą uliczkę, czy na hałaśliwą wylotówkę. No i też sąsiedzi są mega istotni. Kiedyś mieszkałam koło studentów którzy co noc robili imprezę.

marek

Posty: 17